Przedstawienie się skończyło… ale aktorzy dalej będą grać

Nie tak dawno, dokładnie 28 stycznia, dobiegł końca sezon australijskiej Big Bash League. Czy jej zakończenie było sensacyjne, niebywałe, niesamowite? Moim zdaniem, nie było. Tak jak wcześniejsze mecze potrafiły zachwycać, emocjonować do ostatniej piłki w meczu, tak finał, z udziałem Perth Scorchers i Sydney Sixers, po prostu pokazał dominację praktycznie najlepszej drużyny w całej historii Big Bash League. Dla przypomnienia, dotychczas zorganizowano sześć edycji ligi i pięć razy drużyna z Perth grała w finale, z czego dwa razy przegrała i trzy razy sięgnęła po tytuł. Niemniej, przyjdzie czas na dokonanie szerszych podsumowań zakończonych rozgrywek, ale to już w innej notatce.

Wracając do meritum artykułu i nawiązując do tytułu pragnę skupić się na tegorocznym kalendarzu rozgrywek i na tym jakie będą jeszcze czekały nas emocjonujące mecze. Rozpoczął się już luty i zdążyły wystartować ciekawe rozgrywki - dokładnie 9 lutego. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Pakistanie (mecz finałowy) odbędzie się PSL (Pakistan Super League) tj. pakistańska liga T20. Co prawda liga liczy tylko pięć zespołów, ale nie należy jej ignorować, bo w pakistańskich drużynach pojawią się znani zagraniczni gracze, tacy jak: Kevin Pietersen, Shane Watson, Brad Haddin, Brendon McCullum czy Chris Gayle, co na pewno doda tym rozgrywkom sporo atrakcyjności. Ponadto na przełomie lutego i marca Indie będą gościć u siebie reprezentację Australii, z którą rozegrają cztery mecze testowe. Równolegle do Nowej Zelandii przylecą gracze z RPA by rozegrać jeden mecz w formule T20, pięć meczy jednodniowych (ODI) oraz trzy mecze testowe.

W kwietniu Pakistańczycy przylecą na Karaiby by rozegrać przeciwko reprezentacji West Indies dwa mecze T20, trzy jednodniowe oraz trzy testy. Natomiast, na 3 maja zaplanowano rozpoczęcie ligi IPL (Indian Premier League), tj. hinduskiej ligi T20 o strukturze podobnej do australijskiej Big Bash League. Jak co roku, można w ciemno przyjąć, że w tych rozgrywkach pojawią się najbardziej znani gracze krykieta spoza Indii, w tym coraz liczniejsza grupa Anglików.
W maju dalej będą trwały mecze w IPL, do finalnego dnia tj. 21 maja. Później w tym samym miesiącu rozpocznie się Ireland Tri-Series z udziałem Irlandii, Nowej Zelandii oraz Bangladeszu. Zanim przyjdzie czerwiec, Anglicy zmierzą się z reprezentacją RPA w trzech jednodniowych meczach.

Czerwiec przyniesie nam międzynarodowe rozgrywki, w formule meczów jednodniowych, zorganizowanych przez ICC, tj. ICC Champions Trophy. Turniej odbędzie się w Anglii i Walii, z udziałem ośmiu z dziesięciu czołowych drużyn krykieta (tzw. Full members). Warto dodać, że w tym roku zabraknie reprezentacji West Indies, która zajmuje 9 miejsce w rankingu ODI, a jej miejsce zajmie reprezentacja Bangladeszu. Po zakończeniu turnieju czekają nas jeszcze trzy mecze T20 z udziałem Anglii i RPA.

Lipiec i sierpień, to kontynuacja pojedynków między Wyspiarzami a Afrykańczykami z południa, i tym razem zmierzą się między sobą w czterech testach. Natomiast w połowie sierpnia na Wyspy Brytyjskie przyleci reprezentacja West Indies by rozegrać trzy testy i pięć meczów jednodniowych z Anglikami. Jak widać gracze z ojczyzny krykieta będą mieli do rozegrania sporą liczbę meczów międzynarodowych, a do końca roku 2017 zostanie jeszcze parę miesięcy. Nie należy także zapominać, iż w okresie polskich wakacji, ruszy NatWest t20 Blast, czyli angielski odpowiednik BBL czy IPL. Ponadto, chociaż nie ma jeszcze dokładnie określonej daty, rozpoczną się rozgrywki w CPL (Caribbean Premier League), tj. karaibskiej lidze T20. Warto nadmienić, że te rozgrywki cieszą się zainteresowaniem czołowych graczy, bo w 2016 roku w tym turnieju zagrali AB de Villiers, Shane Watson, Hashim Amla, Martin Guptill.
Zaraz na początku września czeka nas finał rozgrywek NatWest t20 Blast, a następnie trzeci mecz testowy między West Indies a Anglią. Po zakończeniu serii testów gracze z Karaibów pozostaną na Wyspach by rozegrać pozostałe mecze jednodniowe. Natomiast na drugiej półkuli serię spotkań zainicjuje reprezentacja Bangladeszu, goszcząc w Południowej Afryce. Gracze z Azji we wrześniu i październiku rozegrają dwa mecze testowe, trzy jednodniowe i dwa T20.

Trzy tygodnie listopada nie przyniosą nam żadnych istotnych meczy międzynarodowych. Jedynymi rozgrywkami wartymi uwagami będzie BPL (Bangladesh Premier League) tj, odpowiednik ligi IPL w sąsiadujących Indiach, choć pewnie i tak zostaną one przyćmione przez jedno ważniejsze wydarzenie. W ostatnim tygodniu listopada, rozpocznie się najstarsza, najbardziej znana i rozpoznawalna rywalizacja w krykiecie, „he Ashes, i trwać będzie aż do 8 stycznia 2018 roku. W ciągu pięciu meczów testowych, gospodarze, tj. Australijczycy, będą próbowali odzyskać trofeum, które utracili na rzecz Anglików w 2015 roku. Ponadto, oprócz The Ashes swoje rozgrywki po raz siódmy rozpocznie Big Bash League. Jak widać końcówka roku zapowiada się niezwykle ciekawie, gdyż fani meczów testowych znajdą coś dla siebie oraz fani formuły T20 także będą mieli co śledzić.

Patrząc na powyższe zestawienie można śmiało powiedzieć, że najlepsi krykieciści będą mieli przed sobą kolejny intensywny sezon i graczy z najlepszych reprezentacji czeka sporo podróżowania po świecie. Jeszcze na koniec warto dodać, że powyższe zestawienie zawiera mecze międzynarodowe oraz rozgrywki, w których biorą udział zawodnicy z różnych stron globu. Natomiast nie można zapominać o rozgrywkach wewnętrznych w poszczególnych państwach. W Anglii będą odbywały się rozgrywki County Cricket, w Australii Sheffield Shield oraz Matador Cup, w Indiach Ranji Trophy a w RPA Sunfoil Series.
Tegoroczny sezon przyniesie sporo ciekawych pojedynków, interesujących meczów w wszystkich odmianach krykieta, więc każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Łukasz Araszewicz