Indie vs RPA: 4. Test

Seria Testów RPA vs Anglia zaczyna się 26 grudnia 2015. Oba zespoły wróciły na tarczy po zmaganiach z drużynami azjatyckimi: Anglia przegrała Serię z Pakistanem 2-0, a RPA z Indiami aż 3-0. Przed starciem RPA vs Anglia warto przyjrzeć się temu pierwszemu zespołowi, na przykładzie 4. Testu z Indiami, który odbył się w Delhi w dniach 13-18 grudnia 2015. Seria już była przegrana, ale RPA nadal walczyła o honor.

Steyn był kontuzjowany więc w ataku pojawił się Piedt. Młody krętacz, który pierwszego dnia zdobył cztery wikety, okupiwszy je jednak 101 sprintami. Wieczorem Indie zeszły z pola z dorobkiem 231 za 7. Kapitan zespołu RPA Amla sterował działaniami stojąc na pozycji pierwszego ślizgacza (ang. slip - pozycja za batsmanem, obok stróża; główne zadanie to przejmowanie piłek, które lecą na zaplecze po krawędzi bata). Jedna ze standardowo szybkich piłek Abbotta zmyliła batsmana, otarła się o górną krawędź właśnie i poszybowała do Amli. Ten wydawał się ją złapać tuż nad ziemią, nie był jednak pewien czy przejął piłkę czysto i sam poprosił sędziów o sprawdzenie.

Amla często mówił o tym, że w krykieta należy grać z honorem – bezpośrednio nawiązując do tradycji tego sportu. To niestety wymierające nastawienie na polach tak profesjonalnych, jak i amatorskich. Coraz więcej zawodników ma podejście szekspirowskiego Falstaffa do honoru podczas gry: 'Czym jest honor? Słowem. Czym jest to słowo honor? Czym jest ten honor? Powietrzem.' (Henryk IV, Część 1, Akt 5, Scena 1, tłum. autora). Po weryfikacji rzeczywiście okazało się, że piłka odbiła się jednak od ziemi. Indie kończą swoje pierwsze wejście wynikiem 334. Tahir, następny spinner, zdobywa krytyczny wiket wykluczając Rahanego, który i tak już zdążył skumulować 127 sprintów. Lepiej późno niż wcale.

W swoim wejściu RPA uległo bardzo szybko zdobywając zaledwie 121 punktów. W pewnym momencie wygladało na to, że Indie narzucą tzw. kontynuację (ang. follow on), ponieważ RPA nadal brakowało ponad 200 sprintów do pierwszego wyniku Indii. Aura tego dnia nie pozwoliła na dalszą grę jednak. W drugim rozdaniu Indie zadeklarawały (tzn. ustąpiły pola pomimo trzech wiketów w zanadrzu) przy stanie 267 za 7. Zaczekali tylko aż Rahane zdobył swoją drugą setkę w tym samym Meczu Testowym.

To co w Polsce nazywamy obroną Częstochowy w nomenklaturze krykietowej nosi górnolotne miano 'ocalania Testu'; aby zremisować RPA musiałaby odeprzeć ośmiogodzinne oblężenie, gdyż zdobycie 389 sprintów brakujących do wygranej było ponad ich siły. Owszem atak mieli doskonały - Abbott zdobył sześć wiketów, Morkel dołożył swoje trzy - ale batting wyglądał bardzo chwiejnie. W sczególności Elgar jako gambit otwarcia. Amla wszedl na bieżnię jako numer 3 i fechtował przez blisko pięć godzin, uległ w 245 piłce - przed lunchem piątego dnia. Procesja rozpoczęła się po  wykluczeniu AB de Villiersa, który bronił się heroicznie przez circa sześć godzin. Amla jako kapitan wyszedł z tego pojedynku z honorem, w przeciwieństwie do drużyny RPA, która  przegrała ostatni mecz miażdżącym deficytem 337 sprintów.

Jerzy 'Jurand' Suchodolski

Jerzy.Suchodolski@gmail.com