CEE Native 6s Cricket Cup: Poland North vs Poland South

Drugi dzień rozgrywek rozpoczął się meczem pomiędzy dwoma polskimi zespołami: zaprawione w boju Poland North versus debiutanckie Poland South. Ci pierwsi zanotowali już na koncie dwie wygrane, ci drudzy niestety doświadczyli dwóch przegranych, aczkolwiek łatwo skóry nie oddali. Większość zawodników regularnie trenuje w tym samym klubie, więc mecz zapowiadał się bardzo intrygująco. Skład Poland North: A. Krasiński, Araszewicz, Sochaj, Blażejczyk (k), Suchodolski (wk), Bejgrowicz. Skład Poland South: Iwiński (wk), Chamuczyński, S. Krasiński, Godyń (k), Szmit, Wawer.

Losowanie zostało przeprowadzone przez Jego Ekscelencję Ambasadora Australii Paula Wojciechowskiego. Poland North wygrało toss i mimo pochmurnej pogody wybrało batting. Zamiast standardowego otwieracza Grzędowskiego na środek ze starszym z braci Krasińskich wyszedł Araszewicz. Atak południowców rozpoczął kapitan Godyń. Północ trzymała sie jednak pewnie, punktując rozważnie. Przełom nadszedł dopiero w szóstej serii. Młodszy Krasiński wyeliminował starszego brata technicznym spinem przy asyście Godynia. Stan: 59-1. Drugi i ostatni wiket spadł w dziesiątej serii, tutaj też palce maczał S. Krasiński, przejmując pewnie piłkę z miotania Godynia i tym samym eliminując Sochaja za 18. Poland North zeszło z boiska z 114 punktami w banku, z których Araszewicz zdobył 27*.

Poland South otworzyło gambitem Iwiński i Chamuczyński. Ten drugi okazał się enigmą, grał siłowo, ale bardzo skutecznie. Został zneutralizowany dopiero w trzeciej serii przez Błażejczyka za 10, szybką piłką prosto w padsy (lbw). W czwartej serii zszedł też Iwiński (6). Tym razem uderzył koźlakiem (bouncer) starszy z braci Krasińskich. Kąśliwa piłka mocno odbiła się od podłoża, otarła się o krawędź kija i została przejęta na zapleczu przez Suchodolskiego, ktory zdołał ją instynktownie wyłapać na wysokości swojej głowy. Bejgrowicz zrehbailitował się w tym meczu, eliminując Godynia czystym uderzeniem w stampsy.

S. Krasiński (młodszy z braci), mimo wcześniejszemy incydentowi, gdzie został trafiony dość mocną piłką w udo, zdobył 11* ranów z 26 odbiorów i nie pozwolił odesłać się do szatni. Odważnie wytrzymał do końca tnąc wszystko co się dało. Szmit została pechowo wyeliminowana, ponieważ w ferworze walki zapomniała o przyłożeniu kija za linię podczas dobiegania do bazy. Wawer pojawił się na bieżni na kilka ostatnich piłek. Końcowy bilans to 79 ranów tj. przegrana różnicą 35 punktów.

Mecz ten należy uznać za historyczny, ponieważ wystąpiło w nim dwunaścioro polskich zawodników. W kontekście pełnoformatowego krykieta daje to tę upragnioną XII-kę potrzebną do wystawienia standardowego składu. Oczywiście różnice w technice, doświadczeniu etc. były widoczne gołym okiem, ale te z czasem bedą się sukcesywnie zacierać. Wygrana Poland North była niejako spodziewana, ale potencjał jaki zaprezentowało Poland South jest naprawdę budujący. Niektórzy z zawodników trenują zaledwie od paru miesięcy, a już dawali sobie świetnie radę w warunkach meczowych. Poland North wygrało trzeci mecz, zapewniając sobie miejsce w finale, z jeszcze jednym meczem grupowym w zapasie. SKRÓT VIDEO MECZU

Jerzy 'Jurand' Suchodolski

Jerzy.Suchodolski@gmail.com