CEE Native 6s Cricket Cup: Poland North vs Estonia II

W drugim spotkaniu Poland North podjęło Estonię II dla której był to już trzeci mecz w turnieju. Estończycy wygrali w meczu otwarcia z Poland South, przegrali jednak ze swoimi rodakami –  Estonią I. Przed spotkaniem z Poland North wygrali także toss i wybrali batting. Skład Polaków na mecz z Estonią II: Grzędowski, Krasiński, Sochaj, Suchodolski (wk), Błażejczyk (k), Bejgrowicz.

Estończycy wydawali się już przywyknąć do realiów betonowej bieżni: Parss i Ainla ze skandynawskim wręcz spokojem wkroczyli na środek. Atak standardowo rozpoczął Błażejczyk. Pitch zachowywał się trochę inaczej w tej popołudniowej sesji, ponieważ parę godzin wcześniej spadł ulewny deszcz. Zielone sukno pokrywające cement nadal schło, być może to powodowało lekkie odchylenia piłki po odbiciu (swing). Pierwsza seria bezkrwawa. Krasiński przejął piłkę od kapitana i zdeterminowany ruszył do ataku z drugiej strony. Szybkość miotania była tak jadowita, że jedyne co mogli robić Estończycy to blokować defensywnie, albo po prostu zostawiać piłki, które jak torpedy lądowały w rękawicach Suchodolskiego.

To Błażejczyk jednak wyeliminował Parssa w trzeciej serii (zszedł z boiska za 1). Następnie w czwartej serii uderzył Krasiński, trafiając czysto i odsyłając kapitana Volka do szatni z kaczką za pazuchą. Ainla grał natomiast spokojnie, sukcesywnie budując podwaliny wejścia Estonii II, schodząc dopiero gdy zdobył 28 ranów. Debiutant Bejgrowicz dostał piłke od kapitana na dwie serie. Zazwyczaj bardzo groźny zawodnik przypominający Malingę w stylu miotania, niestety podczas tego meczu nie mógł się wstrzelić. Grzędowksi zdybył jeszcze trzeci wiket w ostatniej serii, ale Estonia II stoicko dograła innings do końca, akumulując 70 ranów na koncie.

Poland North ponownie rozpoczęło deblem Grzędowski i Krasiński. Polscy otwieracze zaczęli pewnie, ale już w drugiej serii doszło do nieporozumienia. Piłka po uderzeniu Krasińskiego potoczyła się w pole i Grzędowski automatycznie ruszył w pogoń za następnym ranem. Krasiński jednak zdał sobie sprawę, że nie dobiegnie  na drugą stronę i został w bazie. Volk z satysfakcją rozbił niestrzeżony przez nikogo zestaw. Sochaj wkroczył na środek jako numer trzy, aby ratować sytuację. Zdobywszy 26 punktów z 15 piłek ustąpił pola i Suchodolski pojawił się na bieżni dorzucając swoje skromne osiem ranów z ośmiu odbiorów. Krasiński wytrwał do końca meczu, który to już się skończyl po sześciu seriach. Poland North zdobyło wymagane 72 punkty i tym samym wygrało mecz.

Estonia II była przeciwnikiem trudnym mimo wyraźnych różnic w umiejętnościach. Braki techniczne nadrabiali postawą i grą zespołową. Punkty karne za tzw. piłki szerokie (wide), oraz samoeliminacja Grzędowskiego już w drugiej serii tak naprawdę mogły skończyć się przegraną Poland North. Polacy poradzili sobie jednak z tą sytuacją doskonale. Wywołani do tablicy zawodnicy umieli zagrać tak, aby wyjść z opresji obronną ręką i zapewnić sobie drugą wygraną w turnieju. To oznaka dobrze funkcjonującego, dojrzałego i doświadczonego zespołu krykietowego.

Jerzy 'Jurand' Suchodolski

Jerzy.Suchodolski@gmail.com