CEE Native 6s Cricket Cup: Poland North vs Estonia I

Na koniec turnieju Poland North i Estonia I spotkały się dwukrotnie: pierwszy mecz jeszcze w fazie grupowej, ale to było ćwiczenie czysto akademickie, ponieważ oba zespoły miały już zapewnione miejsca w finale. Rok temy zespół z Estonii wygrał pierwszą edycję Native 6s Cricket Cup bez większych problemów. Tym razem mecze nie zapowiadały się zbyt łatwo. Polacy grali pewnie. Estończycy bronili pucharu.

W pierwszym starciu Poland North zagrało w składzie: Grzędowski, Araszewicz, Błażejczyk (k), Suchodolski (wk), A. Krasiński, Sochaj. Należy zauważyć zmienioną sekwencję battingową. Araszewicz dostał szansę wykazać się jako otwieracz, Błażejczyk wszedł jako kluczowy numer 3. Skład Estonii I natomiast wyglądał następująco: Vaik (k), Vislapuu, Raud, Loit, P. Vessik, A. Vessik. Estonia I wygrała toss i wybrała batting. Spotkanie rozpoczął Błażejczyk, miotając do Vaika. Mimo, że był to mecz o przysłowiową pietruszkę to atmosfera na boisku była bardzo nerwowa. Wszyscy doskonale rozumieli psychologiczne znaczenie tej potyczki w kontekście finału. Po zaciętej walce Estonia I ulegla Poland North. Platformę dla Polaków zbudowali Araszewicz i Grzędowski zdobywając razem 24 rany, Błażejczyk dorzucił swoje 6, a Suchodolski z A. Krasińskim dodali razem następne 34, Sochaj natomiast zdobył wygrywającą czwórke z kilkoma piłkami w zapasie.

Finał. Na polu ponownie Poland North versus Estonia I, ci drudzy wygrali losowanie i wybrali batting. Składy także identyczny do tych z pierwszego meczu. Istne déjà vu. Przez inicjalne pięć serii Estonia grała ze stoicko skandynawskim spokojem. Przeczekali jadowite ataki polskich fast bowlerów Błażejczyka i Krasińskiego. Vaik zdobył maksiumum punktów (25) i zszedł z pola, spokojnie czekając w odwodzie. W tym momencie uderzył Sochaj eliminując trzech zawodników Estoniii z rzędu: Vislapuu (4), Rauda (15), P. Vessik (0). Araszewicz wykluczył Loita (1), a Grzędowski A. Vessik (2). W obu przypadkach asystował Krasiński spokojnymi przejęciami piłki na pozycji gully. Vaik wrócił na pole, ale już jako statysta. Bilans Estonii I to 71 ranów po 9.1 seriach.

Podczas tej pierwszej części meczu na horyzoncie zbierały się czarne chmury, i to nie tylko nad zespołem Estonii. Te prawdziwe pchały przed sobą zimny front atmosferyczny. Mimo optymistycznaych sugestii, że się zapewne ‘przetrze’ spadł ulewny deszcz, który najpierw przerwał, a następnie opóźnił drugi innings. Tym razem Poland North zagrało już sprawdzonym ustawieniem; otworzyli Grzędowksi i Krasiński. Ten pierwszy zdobył 25 punktów z 17 piłek i zszedł z pola,  jako zmiennik pojawił się Sochaj. Krasiński zdobył 24 punkty, także z 17 piłek. Sochaj natomiast dodał emfatyczne 16 ranów z jedynych 7 (sic!) przyjęć. Poland North wygrało mecz pięcioma wiketami w zaledwie 6.4 serii.

Poland North rozegrało finał w pięknym stylu, nie tracąc ani jednego wiketa. Była to kropka nad i. Zespół  grał pewnie, ale rozważnie, sukcesywnie wdrażając wcześniej ustaloną strategię.

Jerzy 'Jurand' Suchodolski

Jerzy.Suchodolski@gmail.com