Anglia vs Sri Lanka: 1. Test

Wraz z wiosną Krykiet Testowy wrócił na północną półkulę - Sri Lanka przyjechała na Wyspy. Angielski skład na 1. Test wyglądał następująco: Cook (c), Hales, Compton, Root, Vince (debiut), Stokes, Bairstow (wk), Moeen, Broad, Finn, Anderson. Sri Lanka: Karunaratne, Silva, Mendis, Chandimal (wk), Mathews (c), Thirimanne, Shanaka, Herath, Chameera, Eranga, Pradeep. Bibliofil Sangakkara przeszedł na emeryturę i zaszył się pewnie w bibliotece. Jayawardene tym razem wystąpił już jako komentator.

1. Test rozpoczął się w czwartek 19 maja 2016 na polu Headingley Carnegie (Leeds). Mocne zachmurzenie, kiełkująca bieżnia; Sri Lanka wygrała toss i konsekwetnie wybrała atak. Cook wyszedł z pawilonu rozmyślając zapewne o tym, że w tym momencie brakowało mu 36 runów do rekordowych 10 000. Obok niego Hales przejęty rolą numeru dwa. Zaczął Eranga do Cooka, z drugiej strony Pradeep. Piersze serie bez wodotrysków. Dopiero pod koniec pierwszej sesji trzykrotnie uderzył Shanaka; usunął Cooka (16), następnie Comptona (0) i Roota (0). Debiutant Vince zszedł za (9), Stokes natomiast nonszalancko zabłysł trzema czwórkami, Pradeep zdymisjonował go jednak w dziewiątej piłce. Z powodu deszczu trzeciej serii nie rozegrano i saldo na koniec pierwszego dnia to: 171-5 po 53 seriach; Hales (71*) i Bairstow (54*) (skróty).

Drugi dzień. Przejaśniło się trochę, ale nadal zimno. Podczas pierwszej serii zostali wyeliminowani: Hales (86), Moeen (0) i Broad (2). Na posterunku pozostali więc Bairstow i Finn, Anderson jeszcze tylko czekał w odwodzie. Rudzielec Bairstow jak cwany lis tak roszował na bieżni, że to on był zawsze na odbiorze. Jak totem spinał wejście Anglii. Wytrwał nawet 10 serii już nowej piłki. Dopiero Chameera posłał go do szatni za 140. Bilans Anglii: 298. Karunaratne i Silva otworzyli batting, a w ataku pojawili się już standardowo Anderson i Broad. Angielscy miotacze uderzali naprzemiennie i potrzebowali niecałych pięciu serii, aby odesłać pierwszą dwójke do szatni - odpowiednio za (0) i (11). Mendis także zszedł z kaczką za pazuchą. Wszytkie trzy skalpy wyłapał niezmordowany Bairstow. Wejście Sri Lanki trwało zaledwie 36.4 serii, a ich dorobek to 91, czyli nadal deficyt 207. Cook uprzejmie poprosił o kontynuację i tylko cztery godziny później Karunaratne i Silva ponownie pojawili się na środku pola. Na szczęście dla nich tylko na dwie piłki, szarówka uniemożliwiła kontynuację gry (skróty).

Chmury wróciły trzeciego dnia i pierwsza sesja została zakończona po 19 seriach. Anderson jednak już zdążył wyeliminować Karunaratne (7) i Silvę (14). Druga sesja także skrócona do 70 minut, ale Anglicy i tak zdołali zdobyć pięć wiketów. Trzecia sesja natomiast trwała niecałe dwie serie – to wystarczyło, aby zdobyć ostatnie trzy wikety. Anglia wygrała innigsem i 88 runami (skróty).

Test ten był swoistym koncertem na trzy ręce. Anderson zdobył 10 wiketów, gdzie w sześciu z nich asystował Bairstow. Sri Lanka musi szybko zaaklimatyzować się w nadal zimnej Anglii. Następny Test już w piątek 27 maja 2016 w Chester-le-Street  (Durham). Robi się gorąco, a tam będzie jeszcze chłodniej.

Jerzy 'Jurand' Suchodolski

Jerzy.Suchodolski@gmail.com